Minister Spraw Zagranicznych Rosji stwierdził, że ujawnione przez wikileaks plany ewentualnościowe dla Polski i Państw Bałtyckich musiały zostać zatwierdzone w czasie szczytu NATO w Lizbonie. W tym samym czasie Dmitrij Miedwiediew podpisał z przywódcami Sojuszu dokument potwierdzający partnerstwo strategiczne między NATO a Rosją.
Ponadto obie strony zadeklarowały chęć budowy wspólnego systemu antyrakietowego. Rosjanie są zbulwersowani, że w obliczu tych porozumień, Sojusz potajemnie przygotowuje plany ewentualnościowe w razie ataku rosyjskiego na Polskę, Litwę, Łotwę bądź Estonię. Rosyjscy dyplomaci uznają to za podwójną grę Zachodu z ich krajem.
Komentarz:
Dmitrij Rogozin uważa plany ewentualnościowe za ,,błąd NATO, który należy naprawić w imię interesów wzajemnego zaufania’’. Jeśli przywódcy Sojuszu zdecydują się ustąpić wobec żądań rosyjskich, wiarygodność NATO, szczególnie w oczach państw członkowskich graniczących z Rosją, zostanie mocno zachwiana a w świat pójdzie sygnał, że Moskwa może wpływać na politykę Sojuszu i dyktować mu warunki jego działania. Obecnie oficjele NATO utrzymują, że plany dla Polski i krajów bałtyckich ,,to coś normalnego’’ w sojuszu wojskowym. Takie stanowiska pozwala mieć nadzieję, że NATO nie ugnie się pod presją Rosjan.








