Rosjanie stali za atakiem bombowym przed ambasadą USA w Tbilisi?

Email Drukuj

Dziennik "Washington Times" dotarł do tajnego raportu poświadczającego, że z incydentem z 22 września zeszłego roku, gdy w pobliżu Ambasady USA w Tbilisi wybuchła bomba, miał związek oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) major Jewgienij Borysow. Dane na ten temat dostarczył minister spraw wewnętrznych Gruzji Szota Utiaszwili. Amerykanie potwierdzają w raporcie informacje Gruzina. Rosjanie ustami rzecznika prasowego rosyjskiej ambasady w Waszyngtonie zaprzeczają gruzińskim zarzutom, uznając je za ,,absolutnie fałszywe i bezpodstawne''.

Dokument, o którym mowa, został stworzony przez CIA po serii wybuchów w Gruzji, do których doszło od września do listopada (atak w pobliżu Ambasady był pierwszym). Sporządzono go w grudniu 2010 roku a uprawnieni przedstawiciele parlamentu i komisji zapoznali się z nim w styczniu. Według Washington Times administracja Baracka Obamy już podjęła ten temat w rozmowach na najwyższych szczeblach z przedstawicielami rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Senator Jon Kyl z Arizony domagał się debaty na temat incydentu z 22 września w kontekście starań Rosji o wejście do Światowej Organizacji Handlu, które obecna administracja może wesprzeć. Przedstawiciele CIA i Narodowej Rady Bezpieczeństwa odmówili takiej możliwości, powołując się na względy bezpieczeństwa. Kyl razem z czterema innymi senatorami wystosował list na temat incydentu do Sekretarz Stanu Hillary Clinton, Doradcy ds. Bezpieczeństwa Narodowego Toma Dnilona i Dyrektora National Intelligence Jamesa R. Clappera, w którym domagają się informacji na temat wydarzeń z 22 września i adekwatnej reakcji władzy.

Major Borysow pozostaje na terytorium zbuntowanej prowincji Abchazji. Gruziński sąd skazał go na banicję za udział w organizacji ataków bombowych, w tym tego na amerykańską ambasadę.

Link: http://www.washingtontimes.com/news/2011/jul/26/us-report-russia-tied-to-embassy-blast/?page=all#pagebreak